Przy niepowikłanej grypie objawy zwykle ustępują w ciągu 3–7 dni. Kaszel i złe samopoczucie potrafią jednak dokuczać jeszcze ponad dwa tygodnie. Gdy na ten okres przypada zaplanowana rehabilitacja, o powrocie do niej nie rozstrzyga oczywiścir sama data zachorowania. Trzeba uwzględnić samopoczucie, powód rehabilitacji i zasady przyjęte w placówce. Z osobą, który prowadzi Twoją rehabilitację, skontaktuj się więc jeszcze przed kolejną wizytą. [1] W dalszej części znajdziesz wskazówki, co przekazać fizjoterapeucie i kiedy zgłosić się do lekarza.
Autor: Materiały partnera
Jazda na nartach lub snowboardzie w mroźne i wietrzne dni wymaga szczególnej ochrony głowy i szyi przed wyziębieniem. Ważnym wyposażeniem jest więc kominiarka. Prawidłowo dobrana będzie zatrzymywać silny wiatr i regulować temperaturę. Zobacz, jaki model będzie praktycznym wyborem dla Ciebie.
Wielogodzinna praca w pozycji siedzącej, charakterystyczna dla wielu współczesnych zawodów, jest istotnym czynnikiem ryzyka dla zdrowia układu mięśniowo-szkieletowego. Dolegliwości takie jak ból w lędźwiowym odcinku kręgosłupa czy drętwienie i mrowienie palców dłoni są często zgłaszanymi problemami. Jednym z czynników, które mogą im sprzyjać, jest nieprawidłowo zorganizowane stanowisko pracy, które wymusza nienaturalną postawę ciała. Zrozumienie i wdrożenie zasad ergonomii może ograniczać ryzyko wystąpienia tych objawów.
Przy pracy z domu zimą najwięcej daje poranne światło dzienne, krótkie wyjścia na zewnątrz, uzupełnianie witaminy D3 dietą i suplementacją oraz regularny sen. Od października do marca skóra w Polsce praktycznie nie wytwarza witaminy D3, bo promieniowanie UVB, czyli zakres promieniowania słonecznego potrzebny do jej produkcji, jest wtedy zbyt słabe. Siedzenie przy oknie tego nie zmienia, ponieważ zwykła szyba zatrzymuje UVB. Stałe godziny wstawania i zasypiania pomagają z kolei utrzymać rytm dobowy, czyli wewnętrzny zegar regulujący senność i czuwanie.
U pacjentów po urazach otyłość stanowi istotne wyzwanie kliniczne, zwiększając obciążenie układu ruchu i potencjalnie utrudniając proces odzyskiwania mobilności. Kompleksowe leczenie otyłości może znacząco wspierać rehabilitację, optymalizując warunki biomechaniczne i metaboliczne, jednak nie zastępuje celowanej fizjoterapii ani progresywnego powrotu do aktywności. Kluczem do sukcesu jest integracja działań ukierunkowanych na redukcję tkanki tłuszczowej z jednoczesną dbałością o zachowanie masy mięśniowej i funkcji motorycznych.
Czy podczas odchudzania aktywność fizyczna ma przede wszystkim pomagać w tworzeniu deficytu, czy raczej chronić mięśnie i wspierać zdrową redukcję?
Dane wskazują, że jej rola jest przede wszystkim ochronna. Sama aktywność fizyczna zwykle nie wystarcza, by stworzyć duży deficyt kalorii i znacząco schudnąć. Ma jednak duże znaczenie dla tego, co tracimy podczas redukcji - pomaga ograniczyć utratę mięśni i sprawia, że odchudzanie przebiega w korzystniejszy sposób. Poniżej najważniejsze wskazówki dotyczące doboru aktywności i regeneracji podczas redukcji masy ciała.
W dzisiejszym świecie cały czas mówi się o tym, jak ważne są elastyczność i dostosowywanie się do nowych warunków. Jak spojrzeć na to pod kątem diety?
Rynek suplementów diety dedykowanych aparatowi ruchu jest dziś nasycony preparatami jednoskładnikowymi. W codziennej praktyce fizjoterapeutycznej i trenerskiej coraz częściej dostrzegamy jednak, że stosowanie prostych rozwiązań ma swoje granice, a ich efektywność nierzadko mija się z oczekiwaniami wymagających pacjentów. Zrozumienie, jak złożonym pod względem biomechanicznym i fizjologicznym mechanizmem jest nasz układ ruchu, wymaga równie innowacyjnego podejścia do suplementacji.
Pacjentka, 58 lat, trafia na fizjoterapię z powodu drętwienia rąk i zaburzeń czucia. Terapia manualna i neurodynamika przynoszą poprawę, ale tylko na kilka dni. Objawy wracają, a ich charakter coraz mniej pasuje do typowego problemu ortopedycznego. Dopiero wykonanie badań laboratoryjnych ujawnia istotny niedobór witaminy B12.
Początek roku szkolnego oznacza powrót do regularnych lekcji wychowania fizycznego. Dla części uczniów to jedna z ulubionych godzin w planie. Inni już na samą myśl o przebieraniu się w strój sportowy szukają sposobu, żeby uniknąć ćwiczeń.
Powodów może być wiele. Nie każdy dobrze czuje się w grach zespołowych, część uczniów obawia się porównywania wyników, inni po prostu nie znaleźli jeszcze rodzaju ruchu, który sprawia im przyjemność. Do tego dochodzą kwestie stroju, kondycji, poczucia własnej wartości czy zwykłego zmęczenia.
Sen niemowlęcia to temat, przy którym rodzice zderzają się z dwoma sprzecznymi impulsami: chęcią, żeby dziecku było jak najwygodniej i jak najprzytulniej, oraz koniecznością przestrzegania zasad, które czasem wydają się surowe — bez poduszki, bez kocyka, bez mięciutkiego pluszaka w łóżeczku. Te zasady nie biorą się znikąd. Stoją za nimi dziesięciolecia badań nad zespołem nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS) i konkretne dane pokazujące, że ich przestrzeganie realnie ratuje życie. Ten artykuł zbiera je w jednym miejscu — bez straszenia, ale też bez pomijania niewygodnych szczegółów.
Nawyki, które dziecko wynosi z pierwszych lat życia, potrafią zostać z nim na całe dekady. Dotyczy to jedzenia, snu, ale też – a może przede wszystkim – ruchu. Dzieci nie rodzą się z gotową motywacją do aktywności fizycznej. Uczą się jej, obserwując dorosłych i mając regularny kontakt z ruchem jako naturalną częścią dnia, a nie dodatkowym obowiązkiem. Dobra wiadomość jest taka, że zbudowanie tego nawyku nie wymaga sportowego zaplecza ani wielkich ambicji – wymaga konsekwencji i odrobiny świadomości.