Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki gabinetu

7 listopada 2013

NR 44 (Listopad 2013)

Lekki dotyk, głębokie oddziaływanie Terapia CranioSacralna Upledgera

31

Terapia CranioSacralna Upledgera (CST) wspiera i wzmacnia mechanizmy samouzdrawiania, dlatego może być stosowana u pacjentów z niemal każdym rodzajem schorzenia.

Terapia czaszkowa w różnych postaciach znana jest od 1940 r., kiedy dr William Sutherland, pionier osteopatii czaszkowej, poprowadził swój pierwszy kurs w USA. Od tamtej chwili obszar zainteresowania terapii tego typu znacznie się poszerzył, wykraczając daleko poza „skorupę obudowującą mózg”. Obszar ten obejmuje całe środowisko ośrodkowego układu nerwowego (OUN), w tym propriocepcję oraz układ endokrynologiczny. Ponadto techniki powięziowe, wchodzące w skład zestawu narzędzi terapii CranioSacralnej, są postrzegane jako korzystne zarówno pod względem całej anatomii człowieka, jak i pracy z człowiekiem na wszystkich poziomach.

POLECAMY

Historia terapii CranioSacralnej

W latach 70. XX wieku amerykański lekarz osteopatii, dr John E. Upledger, asystując podczas operacji neurologicznej, po raz pierwszy natknął się na rytm czaszkowy. W tamtym czasie postawa Upledgera w stosunku do doniesień osteopatii czaszkowej oraz znaczenia tego biologicznego rytmu dla osteopatów czaszkowych cechowała się dużą ignorancją tematu. Nie przeszkodziło mu to jednak w żywym zainteresowaniu się nowym zjawiskiem. Poszukiwania zaprowadziły go do prac Sutherlanda. Upledger uznał za fascynujący fakt, że to niewątpliwie wyjątkowo skuteczne podejście jest kompletnie nieznane w świecie medycyny konwencjonalnej. Szczęśliwie Upledger objął stanowisko badacza klinicznego na Michigan State University School of Osteopathic Medicine. Pojawiły się możliwości oraz środki na badania zjawisk osteopatii czaszkowej niepoddanych dotychczas gruntownej obserwacji oraz niezbadanych w sposób obiektywny. W czasie przeprowadzania badań laboratoryjnych oraz testów klinicznych Upledger zauważył, że wpływ dysfunkcji w obrębie czaszki nie ogranicza się wyłącznie do głowy, lecz może dotknąć dowolnej części ciała. Zaobserwował, że strukturalna i funkcjonalna ciągłość opony twardej sprawia, że każdy czynnik hamujący swobodny ruch worka oponowego w kanale kręgowym niemal na pewno wpłynie negatywnie na środowisko mózgu. Kolejny wniosek Upledgera był taki, że lokalne uwolnienie worka oponowego od kompensacyjnych napięć, wynikających np. z adaptacji do zaburzonego czynnościowo stawu krzyżowo-biodrowego, przynosi korzyści zarówno w bezpośrednim obszarze oddziaływania (tutaj: miednica, L/S), ale również w obrębie czaszki (OUN). Dlatego mówi się, że terapia CranioSacralna jest podejściem całościowym.

Na dalszym etapie rozwoju terapii CranioSacralnej Upledger włączył do modelu koncepcję Cysty z Energią oraz techniki obrazowania i dialogu terapeutycznego. Zgromadzony w ciele ładunek emocjonalny może powodować ograniczenie ruchomości powięzi, przenoszące się z poziomu lokalnego na cały układ czaszkowo-krzyżowy. Zastosowanie powyższych technik przyczynia się do normalizacji napięcia na poziomie tkankowym, oferując jednocześnie możliwość skonfrontowania się z własnymi emocjami. Proces z zastosowaniem wymienionych technik nazwano Somato-Emocjonalnym Uwolnieniem.

Zdj. 1. John Page otrzymał dyplom z osteopatii w ośrodku szkolenia osteopatów w Bournemouth w 1977 r. W 1989 r. zdobył kwalifikacje jako osteopata czaszkowy w Paryżu oraz rozpoczął szkolenie w ramach The Upledger Institute w USA. Od 1994 r. naucza jako certyfikowany instruktor terapii CST Upledgera w takich krajach jak Wielka Brytania, USA, Grecja i RPA. Do 2011 r. wraz z żoną Carol prowadził The Upledger Institute w Wielkiej Brytanii, a obecnie naucza terapii CranioSacral Upledgera w Polsce. Jest prezesem brytyjskiego towarzystwa CranioSacral Society.

 

W 1983 r. została opublikowana praca Upledgera Craniosacral Therapy, w której sformułował główne założenia CST, a której współautorem był jego współpracownik z Michigan State University, dr Jon Vredevoogd. Dwa lata później, w 1985 r. Upledger powołał The Upledger Institute i opracował program kursów dla pracowników służby zdrowia różnych specjalności, nauczany dzisiaj na całym świecie. Wielu uczestników kursów organizowanych pod egidą Instytutu Upledgera kontynuowało pracę jako terapeuci i/lub instruktorzy zgodnie z programem Instytutu, podczas gdy inni opracowali własne techniki, które następnie rozpowszechniali. To doprowadziło do zdrowej różnorodności. Pomimo faktu, iż niektóre modele będące odłamem terapii CranioSacralnej Upledgera nadal korzystają z etykiety CST, to koncepcja Cysty z Energią oraz techniki obrazowania i dialogu terapeutycznego zwykle nie stanowią ich integralnej części.

Leczenie

Sesja terapeutyczna rozpoczyna się zwykle od ułożenia pacjenta w pozycji na plecach. Pacjent przez cały czas trwania sesji pozostaje w ubraniu. Następnie terapeuta przeprowadza badanie całego ciała w sposób delikatny i nieinwazyjny. Zakres dostępnych technik w terapii CranioSacralnej Upledgera jest szeroki. Wśród nich wyróżnia się kontakt jednej lub obu dłoni terapeuty z ciałem pacjenta, precyzyjną, lekką kompresję bądź trakcję kości czaszki w obszarach ograniczonej ruchomości, pracę z ruchami mimowolnymi pacjenta, ukierunkowanie pola energii lub kombinację dowolnych z powyższych technik. Choć podstawowe techniki CranioSacralne skupiają się na membranach opony twardej – wodoszczelnego worka, który otacza i chroni mózg oraz rdzeń kręgowy – wiadomo, że na ich prawidłową funkcję wpływ może mieć i zwykle ma każda inna część ciała. Dlatego też terapeuta swoim badaniem obejmuje całe ciało pacjenta. W wielu technikach praca rąk terapeuty związana jest z odbiorem wrażeń z układu kostnego pacjenta, lecz intencja i uwaga skupiają się głównie na tkankach miękkich i przepływie płynów. Zgodnie z zasadą mechaniki prawidłowy ruch, w szczególności przepływ płynów ciała, determinuje zdrowie. Optymalizując wymianę płynów, terapeuta wpływa na poprawę procesów fizjologicznych oraz uruchomienie procesów samouzdrawiania. Terapeuta pomaga ciału pacjenta w osiągnięciu tego efektu przez zmniejszenie ograniczeń ruchomości tkanki łącznej oraz poprawę jej giętkości, rozciągliwości, nawilżenia i elastyczności. Ograniczenia te mogą być wynikiem urazu mechanicznego lub emocjonalnego, zaburzeń czynności tkanek, stanu zapalnego (pod wpływem toksyn lub w drodze procesów naprawczych) lub patologii. Z kolei organizm, w którym przepływ płynów jest zakłócony, staje się bardziej podatny na rozwój patologii.

Działanie z niewielką siłą

Praca na luźnej tkance z użyciem lekkiej siły, w odróżnieniu od stosowania dużej siły, jest skuteczniejsza. Dlaczego? Zadaniem tkanki miękkiej jest stawiać opór agresywnym siłom. Mięśnie i powięzi zostały wyposażone w systemy ochronne. Mowa tu nie tylko o układzie nerwowym, ale również o kolagenie – niezwykłym składniku tkanki łącznej, a szczególnie układu powięzi. Kolagen ma właściwości tyksotroficzne (typowa reakcja tyksotroficzna zachodzi po zmieszaniu mąki kukurydzianej z zimnym płynem: gdyby uzyskaną w ten sposób mieszaninę uderzyć łyżeczką, ta odbije się od powierzchni i odskoczy, lecz ta sama łyżeczka zagłębi się w mieszaninie, jeśli będzie w niej zanurzana delikatnie). Kolagen poddaje się i wydłuża, kiedy siły na niego oddziałujące są małe, a sąsiadujące włókna ślizgają się po swojej powierzchni. Wystarczy, że siła zostanie agresywnie zwiększona, a włókna zacisną się w reakcji obronnej. Ponadto u pacjenta, który jest ubrany oraz wie, że w trakcie sesji nie musi robić nic i który nie oczekuje dużego wysiłku, obniża się napięcie współczulne, zwiększa się krążenie obwodowe, a sam pacjent staje się bardziej odprężony i otwarty na zmiany zachodzące na głębszych poziomach.

Zdj. 2. Wśród technik CST wyróżnia się kontakt jednej lub obu dłoni terapeuty z ciałem pac...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy