Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki gabinetu

24 lipca 2018

NR 72 (Maj 2016)

Postępowanie przeciwobrzękowe po urazie kończyny górnej

0 10

W wyniku skręcenia, zwichnięcia czy stłuczenia bardzo często dochodzi do uszkodzeń 
w obrębie torebki stawowej. Powoduje to zwykle ocieplenie tkanek i obrzęk z krwiakiem. 
Dochodzi też ból, na który pacjent skarży się podczas ruchu. Dlatego też stara się nie ruszać kończyną, przez co niejednokrotnie zamyka odpływ limfy. Naturalną pozycją obronną przy jakimkolwiek urazie kończyny górnej jest przywiedzenie kończyny, co już utrudnia odpływ chłonki. Obrzęk w dłuższym czasie trwania to stan patologiczny, który wypełnia całą przestrzeń w tkance i utrudnia ruch.

W fazie ostrej po urazie stosuje się zimne okłady – lód, czasem domowe sposoby – specjalne żele z lodówki czy też mrożonkę. Zaleca się także odpoczynek w pozycji przeciwobrzękowej. Tylko jaka to pozycja? Mówi się o wysokim uniesieniu kończyny. Ale co to oznacza dla zwichniętej, stłuczonej czy też złamanej kończyny i jej właściciela? Czy jest jakiś algorytm postępowania w takiej sytuacji? Okazuje się, że jest. 

Pozycja po urazie

Pacjenta należy ułożyć w wygodnej pozycji – najlepiej leżącej. Uszkodzoną kończynę układa się w taki sposób, by nieco była odwiedziona, jeśli jest to możliwe, by powietrze dochodziło w okolice pachy, oraz delikatnie na wałku (kocu w warunkach domowych), ale na taką wysokość, aby nie unosić niepotrzebnie barku. Cała kończyna ma swobodnie spoczywać na podwyższeniu, które – idąc od strony pachy – ma zwiększać nieznacznie swe wymiary. Takie ustawienie jest ważne, ponieważ do procesu gojenia tkankowego, zrostu kostnego i regeneracji mięśniowej potrzebne są odpowiednie warunki, a jednym z nich jest pozycja ułożeniowa. Pozycja ta przybiera różną postać i jest uzależniona od typu schorzenia i właściwej inwencji twórczej terapeuty. Im dłużej pacjent przebywa w takiej pozycji, tym lepiej. Trzeba pamiętać, że przyciąganie ziemskie przyciąga także limfę, a przy urazie układ limfatyczny może być tymczasowo niesprawny. Dlatego, jeśli chce się rozpocząć terapię główną, najpierw powinno się uporać z obrzękiem.

Manualny drenaż limfatyczny

Oprócz okładów i pozycji ułożeniowej zalecany jest manualny drenaż limfatyczny, taping limfatyczny, a czasem masaż pneumatyczny aparatem Boa, ale nie przy złamanej kończynie, kiedy nie doszło jeszcze do zrostu. Terapeuta ma szerokie pole do popisu i może stosować terapię podstawową, ale może też posiłkować się dodatkowymi działaniami. 

Najpierw jednak terapeuta przed przystąpieniem do działań powinien zmierzyć obwody zdrowej i chorej kończyny – trzeba obrać jakieś punkty odniesienia. Wizualnie może być widać, że obrzęk się zmniejsza, ale pewność da tylko odpowiednio przeprowadzony pomiar. Oczywiście pomiarów nie wykonuje się na każdej wizycie, tylko na początku i na końcu leczenia.

Sugerowane poziomy pomiaru:

  • dół pachowy,
  • 10 cm powyżej nadkłykcia bocznego kości ramiennej,
  • na wysokości szpary stawu łokciowego,
  • 10 cm poniżej nadkłykcia bocznego kości ramiennej,
  • na wysokości stawu promieniowo-nadgarstkowego,
  • ręka na wysokości śródręcza – bez kciuka.

Szczególnie polecany jest manualny drenaż limfatyczny Emila Voddera, gdyż jest to terapia oparta na doświadczeniach i wiedzy prof. dr. n. med. Michaela Foldi, który podczas studiów intensywnie zajmował się limfologią, a w końcu został uznany za założyciela i prekursora limfologii. Manualny drenaż limfatyczny to nie mechaniczne wykonanie masażu, ale opracowanie tkanki, to znalezienie drogi ujścia dla chłonki, jeżeli jest uszkodzona tkanka, blizna czy metalowe zespolenia.

Zasady wykonywania drenażu

  1. Najpierw udrażnia się większe pnie limfatyczne i węzły chłonne leżące bliżej ujść żylnych, a potem przepycha chłonkę z obwodu, w myśl zasady od góry do dołu, ale jednak w kierunku góry.
  2. Pozycja pacjenta powinna ułatwiać odpływ chłonki.
  3. Stosuje się wolne tempo wykonywania zabiegu – jest to wymuszone wolnym prądem chłonki.
  4. Techniki powinno wykonywać się miękko i płynnie, ruchy mają być o charakterze przepychającym z umiarkowaną siłą, aby nie dopuścić do rozgrzania tkanki.
  5. Czas zabiegu dostosowuje się indywidualnie do pacjenta, ale na kończynę górną – szczególnie po urazie – należy przeznaczyć nie mniej niż 20 minut. Dobry czas to 40–50, jeśli trzeba opracować też bliznę.
  6. Drenaż można wykonywać codziennie.
  7. Liczba zabiegów zależy od współpracy pacjenta z terapeutą i jest zależna od postępów leczenia. Zazwyczaj przy urazowym świeżym obrzęku 3–5 spotkań wystarcza. Obrzęk długotrwały wymaga więcej czasu pracy terapeuty.
  8. Nie można zapominać o tym, aby pacjent pił wodę. Nadmiar limfy musi być wydalony, a woda jest do tego niezbędna.

Drenaż można wykonywać, stosując chwyty podstawowe. Są to stałe ruchy okrężne, naprzemienne ruchy okrężne oraz chwyty pompujące – nie zawsze stosowane. Te trzy rodzaje chwytów w zupełności wystarczą, jeśli wykonane są prawidłowo. Chwyty te powinny przebiegać w sposób harmonijny i naprzemienny, narastając i przechodząc jeden w drugi. Nie zawsze wymagane jest opracowanie centrali, czyli brzucha. Można zacząć od węzłów chłonnych nadobojczykowych, potem pachowych k...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 11 wydań czasopisma "Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy