Dołącz do czytelników
Brak wyników

Założenia autorskiego programu terapii McConnell

Artykuły z czasopisma | 8 sierpnia 2018 | NR 93
350

Czym jest program terapii według McConnell? Jakie są jego główne założenia? Czy jest możliwa implementacja koncepcji McConnell w pracy z pacjentami przez polskich fizjoterapeutów? Na te i inne pytania odpowiada niniejszy artykuł.

Koncepcja McConnell narodziła się w latach 80. XX w. – dotyczyła wówczas stawu rzepkowo-udowego. Obecnie znana jest na całym świecie z innowacyjnego podejścia terapeutycznego do problemów bólowych obejmujących aparat ruchu człowieka. Metoda daje platformę porozumienia pomiędzy pacjentem, lekarzem i fizjoterapeutą. 

Na czym polega koncepcja McConnell

W celu przeprowadzenia skutecznej terapii należy przeprowadzić szczegółowy wywiad dotyczący historii choroby. Koncepcja McConnell jest pewnego rodzaju systemem analizy, mającym dać odpowiedzi na pytania, dlaczego u pacjenta pojawiły się dolegliwości bólowe oraz w jaki sposób rozwiązać przyczynę problemu, aby zminimalizować objawy. W tym celu należy wyposażyć pacjenta w specyficzne, proste strategie zarządzania ciałem, pozwalające radzić sobie z bólem oraz zapobiegające nawrotom objawów. Analizie poddaje się również pozycję statyczną pacjenta, która pozwala przewidzieć, w jaki sposób pacjent będzie się poruszał, jak ruch będzie wpływał na obciążanie stawów i struktur tkanek miękkich. Leczenie za pomocą koncepcji McConnell polega na odciążeniu tkanek za pomocą tape’ów w celu zminimalizowania bólu. Pozwala to nie tylko na odciążenie podrażnionych struktur, lecz także poprawę funkcjonowania mięśni poprzez zmianę wzorca rekrutacji i ruchu. Szczegółowe wyjaśnienie, dlaczego pacjent znalazł się w takiej sytuacji, jest istotnym punktem terapii zapewniającym przestrzeganie zaleceń terapeutycznych oraz czynne zaangażowanie się w jej przebieg. Terapeuta informuje, jaki jest kluczowy czynnik przeciążający i co pacjent może zrobić, aby zmniejszyć dolegliwości bólowe, co bezpośrednio wpłynie na poprawę jakości życia.

Koncepcja McConnell pokazuje sposób rozumowania klinicznego, pozwalający na szersze, globalne spojrzenie na problem pacjenta. Uczy wnikliwej obserwacji, analizowania informacji oraz wyciągania wniosków. Założenia koncepcji to wynik autorskich wieloletnich, rzetelnych badań Jenny McConnell będących połączeniem wiedzy z zakresu anatomii, fizjologii, biomechaniki oraz inżynierii biomedycznej. Proponowane przez autorkę podejście terapeutyczne staje się dzięki temu wartościowe i godne zaufania, dając możliwość powiększenia dotychczasowego warsztatu pracy każdego fizjoterapeuty. 

Zarys historyczny, czyli o początkach koncepcji McConnell

Początki koncepcji McConnell wiążą się ze stawem rzepkowo-udowym, którego ból w latach 80. XX w. znany był jako chondromalacja rzepki. Uznawano wówczas, że jest to problem wyłącznie nastolatków. Możliwości leczenia były ograniczone do trzech wariantów. Pierwszym z nich było leczenie zachowawcze zakładające, że problem minie wraz z procesem dojrzewania. Kolejnym było stosowanie gipsu stabilizującego kolano. Radykalnym sposobem leczenia bólu rzepkowo-udowego była operacja. Widząc, jak młodzi ludzie z powodu bólu kolana zaprzestają aktywności sportowej, Jenny McConnell, wówczas dwudziestokilkuletnia fizjoterapeutka, zaczęła interesować się ubogą w tamtych czasach terapią kolana. Pierwsze próby radzenia sobie z bólem rzepkowo-udowym obejmowały patellagrinding, co dosłownie oznacza „szorowanie” rzepką. Zabiegi polegały na silnym tarciu rzepką w stawie rzepkowo-udowym w celu spiłowania wytworów tkankowych występujących w stawie. Próby te okazały się jednak mało skuteczne. Krokiem, który wyznaczył nowe cele poszukiwań, było badanie przeprowadzone na grupie uczniów. Dało to możliwość określenia czynników ryzyka oraz identyfikację osób zagrożonych wystąpieniem bólu kolana. Analizie poddano wiele parametrów, m.in. długość mięśni kulszowo-goleniowych, kąt Q, rotację wewnętrzną i zewnętrzną w stawie biodrowym, siłę mięśni czworogłowych i kulszowo-goleniowych w pozycjach rotacji wewnętrznej i zewnętrznej. Uzupełniającymi informacjami były masa ciała, wzrost, częstość uprawiania sportu, lokalizacja bólu kolana oraz obciążenie kości piętowej w ewersji. W wyniku analizy statystycznej powstał wzór pozwalający przewidzieć, u których chłopców wystąpi ból kolana, ze skutecznością na poziomie 95%. W tym samym czasie szczególnej obserwacji poddano tor ruchu rzepki, stwierdzając, że u wielu pacjentów dochodzi do jej bocznego zbaczania. Próby manualnego korygowania ustawienia rzepki w sytuacji prowokacji bólu przyczyniły się do rozwiązania problemu. Autorka koncepcji opracowała test krytyczny polegający na izometrycznym skurczu mięśnia czworogłowego w trzech pozycjach ustawienia kolana: w zgięciu 90°, 45° oraz w pełnym wyproście. Jeśli udawało się odwzorować ból pacjenta, manualnie wykonywano ślizg przyśrodkowy. Przytrzymywano rzepkę i powtarzano test. Okazało się, że dolegliwości bólowe ulegają zmniejszeniu. Szukano więc sposobu, aby podtrzymać ten doraźny efekt przeciwbólowy. Rozwiązaniem okazał się przypadkowy plaster, bardzo klejący, który skutecznie podtrzymywał korekcję rzepki. W niedalekiej przyszłości jego miejsce zajęły opracowane przez Jenny McConnell aplikacje stosowane w schorzeniach stawu rzepkowo-udowego. Opisane powyżej obserwacje, związane z korygowaniem ustawienia rzepki, dały początek licznym badaniom klinicznym nad wykorzystaniem tapingu w radzeniu sobie z dolegliwościami bólu kolan. Wyniki były obiecujące [1]. Jeżeli mowa o początkach koncepcji nie sposób również nie wspomnieć o słynnej konferencji w Brisbane, w której Jenny McConnell miała uczestniczyć, przedstawiając swoje dotychczasowe badania. Ostatecznie nie mogła w niej wziąć udziału osobiście, a opracowaną przez nią strategię postępowania w przypadku bólu stawu rzepkowo-udowego przedstawił jej kolega, nazywając to „koncepcją McConnell”. Jak wskazuje sama autorka, okazał się to moment przełomowy. Od tego czasu Jenny McConnell dzieliła się swoimi spostrzeżeniami, wygłaszając wykłady, prowadząc warsztaty na całym świecie oraz uczestnicząc w pracach wielu zespołów badawczych. Dało to zupełnie nowe spojrzenie na problem bólu stawu rzepkowo-udowego i było krokiem milowym w terapii stawu kolanowego i nie tylko. 

Jak rozwijał się program McConnell

Podczas formułowania pomysłów dotyczących stawu rzepkowo-udowego zauważono podobieństwo do zaburzeń w obrębie barku. Pierwsze doniesienia zostały opublikowane na łamach „Sport Health” w 1991 r. w artykule A fresh approach to the management of shoulder problems [Nowe podejścia do radzenia sobie z problemami barku] [2]. Autorka za główny problem uważa zbyt dużą mobilność stawu ramiennego i hipomobilność w odcinku piersiowym kręgosłupa, co przyczynia się do złego ustawienia stawu, zmniejsza przestrzeń podbarkową – stąd u pacjentów rozwija się problem ciasnoty podbarkowej, prowadząc do konfliktu podbarkowego. Omówiono sposoby mobilizacji klatki piersiowej i zmiany położenia stawu ramiennego za pomocą tapingu w celu zmniejszenia bólu i pobudzenia aktywacji mięśni. O skuteczności stosowania tapingu świadczy wiele późniejszych publikacji, m.in. we współpracy z McIntoshem w 2009 r. oceniono statyczną pracę obręczy barkowej [3], w 2011 r. ukazały się wyniki pracy zespołu badającego pracę dynamiczną [4], porównano maksymalny zakres rotacji zewnętrznej i wewnętrznej po zastosowaniu tapingu u sportowców zarówno po kontuzji w obrębie barku, jak i bez kontuzji [5] oraz różnicę pomiędzy zakresem aktywnym a pasywnym po zastosowaniu tapingu [6].

Wielu fizjoterapeutów zaczęło wprowadzać elementy tapingu McConnell u swoich pacjentów, jednak nie uzyskiwali oczekiwanych efektów, a nawet dochodziło do zaostrzeń objawów. Analizując tych pacjentów, McConnell doszła do wniosku, że przy tapingu kierowano się jedynie ustawieniem rzepki, jej nachyleniem i prawidłowym ślizgiem. Tape naklejano jednak zbyt nisko, pomijając w aplikacji podrzepkowe ciało tłuszczowe, które wykazywało stan zapalny. McConnell opisała ten problem i rolę ciała tłuszczowego po raz pierwszy w 1991 r. na łamach „Sport Health” [7]. W 2012 r. we współpracy z Jasonem Dragoo i Carly Johnson opracowała kompleksowe leczenie zaburzeń ciała tłuszczowego [8]. Obecnie McConnell współpracuje z Johnem Readem, australijskim radiologiem. Owocem ich wspólnych starań są wstępne doniesienia z 2014 r. o związku pomiędzy ciałem tłuszczowym a objawami bólowymi w chorobie zwyrodnieniowej stawów kolanowych [9]. 

Sukces terapeutyczny koncepcji McConnell w leczeniu bólu stawów kolanowych i barków zachęcił jej twórczynię do zastosowania tych zasad leczenia w terapii bólu w obrębie kręgosłupa lędźwiowego. Opis procedury terapeutycznej stosowanej w celu wyeliminowania bólów kręgosłupa lędźwiowego został zawarty w artykule opublikowanym w „Journal of Science Medicine and Sport” w 2000 r. [10]. Koncepcja McConnell zaczęła się rozwijać, skupiano się już nie tylko na leczeniu bólu, lecz także na poszukiwaniu przyczyn jego występowania. Nowatorskie podejście uwzględniało badanie stawów obwodowych oraz analizę chodu i zostało przedstawione w artykule opublikowanym w 2002 r. w „Manual Therapy” [11]. Według koncepcji McConnell kluczową rolę w terapii wielu dysfunkcji (takich jak ból dolnego odcinka kręgosłupa, stawu krzyżowo-biodrowego, ból w obrębie stawu rzepkowo-udowego, tendinopatia pośladkowa czy ścięgna Achillesa) odgrywa umiejętność właściwej aktywacji mięśni pośladkowych, które w wymienionych stanach nie działają w optymalny sposób. Okazało się, że taping pośladków nie tylko zmniejsza obciążenie nerwu kulszowego, lecz także ułatwia prawidłową aktywację mięśni, zmniejszając symptomy bólowe u pacjentów. Kontynuując badania wpływu tapingu na pracę mięśni pośladkowych McConnell we współpracy z Sharon Kilbreath, fizjoterapeutką neurologiczną, prowadziła obserwacje z udziałem pacjentów po udarze mózgu. Analiza przeprowadzonego badania wykazała, że taping pośladka poprawia wyprost biodra podczas chodu u pacjentów po udarze mózgu [12]. Skuteczność koncepcji McConnell sprawdzały także inne ośrodki badawcze prowadzące obserwacje kliniczne u pacjentów z bólem stawu rzepkowo-udowego. Analiza wyników badania wykazała, że u pacjentów leczonych wg koncepcji McConnell zmniejszył się ból w obrębie kolana. Pacjentów tych charakteryzowała również wcześniejsza aktywacja VMO względem głowy bocznej mięśnia czworogłowego uda podczas wchodzenia i schodzenia ze schodów, w porównaniu z grupą kontrolną [13, 14].

Taping autorstwa McConnell

Nie jest przesadne sformułowanie, że koncepcja McConnell kojarzona jest przede wszystkim z tapingiem. Stworzone przez autorkę aplikacje mają szerokie zastosowanie w rozmaitych schorzeniach aparatu ruchu. Początkowe sposoby oklejania ukierunkowane były na staw rzepkowo-udowy i dolegliwości bólowe, które generował (zdj. 4). Wpływ tape’a na ból, a zwłaszcza na ból rzepkowo-udowy, został dość dobrze opisany w literaturze [15]. 

Zadania, które powinien spełniać tape:

  • minimalizacja bólu i obrzęku w fazie ostrej, 
  • ochrona uszkodzonej struktury – podtrzymanie jej w pozycji skróconej i „zrelaksowanej” oraz mechaniczne wsparcie więzadeł, ścięgien i mięśni (zabezpieczenie przed dalszym uszkodzeniem oraz stworzenie warunków do regeneracji),
  • ograniczenie niepożądanego ruchu w stawie.

Odnosząc się do powyższych założeń, przeanalizowany zostanie taping na przykładzie stawu kolanowego (zdj. 4). Punktem wyjścia w skutecznej terapii jest właściwie postawiona diagnoza. Od niej również uzależniony będzie dobór tapingu. Poprzez tape’a można wpłynąć na wiele komponent, m.in. pochylenie, rotacje czy też przesunięcie rzepki. Można także odciążyć ciało tłuszczowe bądź zdjąć napięcie z przedziału przyśrodkowego kolana. Zarówno kolejność korekty, jak i napięcie taśmy są kwestią indywidualną w odniesieniu do każdego pacjenta i zależą od tego, jak terapeuta ocenił pozycję wyjściową rzepki. Przyjmuje się, że „najgorszą” komponentę, tzn. generującą najwięcej dolegliwości, koryguje się jako pierwszą, co za każdym razem powinno zostać poddane ocenie. McConnell w swoich pracach podaje jasną wskazówkę odnoszącą się do skuteczności tape’a – jeśli po oklejeniu i odciążeniu bolesnych struktur ból nie jest redukowany natychmiast o co najmniej 50%, to znaczy, że nie jest to właściwa aplikacja. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy może okazać się błędna ocena pozycji rzepki [15, 16].

Warto zwrócić uwagę, jak tape wpływa na układ mięśniowy. W przypadku stawu kolanowego dzięki oklejeniu promuje się lepsze obciążenie kolana i ...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 11 wydań czasopisma "Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy