Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nowoczesne metody fizjoterapii

25 lipca 2018

NR 74 (Lipiec 2016)

Dynamiczne więzadła

0 278

Współcześnie dokonuje się radykalna zmiana rozumienia mechanizmu działania systemu mięśniowo-szkieletowego. Coraz bardziej oczywiste jest, że znana do tej pory koncepcja mięśni jest przestarzała i niefizjologiczna. Wizja powięzi, jako wszechobecnego systemu regulacji organizmu, niesie następną generację efektywnych technik manualnych. Nieco czasu upłynie, zanim to nowe spojrzenie na sposób organizacji żywego organizmu pojawi się w podręcznikach. Ich autorzy, przyzwyczajeni do modelu mięśni poruszających szkielet, muszą zrozumieć, w jaki sposób działa mechanizm ruchu. Terapeuci manualni mogą skrócić ten czas oczekiwania i już teraz skorzystać z wyników nowych badań naukowych.

Zmiana modelu postrzegania tego mechanizmu częściowo wywodzi się z nowych badań z zakresu neurologii ruchu (które stawiają pod znakiem zapytania najbardziej zaufane koncepcje) i z bardzo dokładnie opisanych w „The Brain that Changes Itself” Normana Doidge’a (//www.normandoidge.com) odkryć właściwości plastycznych sieci połączeń nerwowych. Kolejnym elementem wpływającym na odmienne ujmowanie tego zagadnienia jest wzrost liczby badań nad właściwościami matrycy pozakomórkowej oraz traktowanych do tej pory po macoszemu tkanek łącznych. Wyniki tych nowych badań naukowych prezentowane są na Fascia Research Congress.

Można zadać pytanie, co – jeśli nie pojedynczy mięsień – jest odpowiedzialne za sposób i architekturę funkcji ruchu człowieka?

Po drugiej stronie lustra

Na Fascia Research Congress, który odbył się w 2009 r. w Amsterdamie, zadziwiająca publikacja i prezentacja holenderskiego lekarza i anatoma dra Jaapa van der Wala (www.embryo.nl) bezpowrotnie przeniosła słuchaczy na drugą stronę lustra do krainy czarów.

Wyniki badań zaprezentowane przez van der Wala w publikacji The Architecture of the Connective Tissue in the Musculoskeletal System-An often overlooked Functional Parameter as to Proprioception in the Locomotor Apparatus1 całkowicie zmieniają rozumienie zależności pomiędzy mięśniami i więzadłami w połączeniach stawowych.

Pierwsza wersja efektów powyższych badań van der Wala została opublikowana już w połowie lat 80. XX w., jednak wówczas jego odkrycia były zbyt radykalne i zostały potraktowane w typowy sposób – praca została zignorowana, odłożona na półkę i zapomniana. Nawet dziś jego idee są znacznym wyzwaniem dla obecnego stanu wiedzy. Jednak ich logika wydaje się niezaprzeczalnie jasna.

Wspólny pogląd autora i van der Wala opiera się na mięś­niach i więzadłach pracujących równolegle (rys. 1A–B). W swojej książce pt. Taśmy anatomiczne autor artykułu zaproponował model relacji pomiędzy mięśniami a więzadłami. Obecnie w świetle wyników van der Wala wydaje się on jednak przestarzały. 

W tym przestarzałym i wszechobecnym modelu więzadła są mocnymi pasywnymi strukturami kolagenowymi, które przebiegając ponad stawem, łączą dwie kości. Gdy staw jest w zgięciu, więzadła leżą wtedy luźne dookoła torebki stawowej. Mięśnie z włóknami ułożonymi jak pióro ptaka w kierunku stawu poprzez układ nerwowy w dynamiczny sposób stabilizują go w pełnym jego zakresie ruchu, aż do jego końca. I gdy staw jest napięty w pełnym zakresie, zaczynają swoją pracę więzadła – zaciskając się gwałtownie, uniemożliwiają dalszy wyprost i uraz na końcu zakresu ruchu.

Prawda czy fałsz?

Prostym przykładem jest staw łokciowy. Można oczekiwać, że mięsień dwugłowy ramienia i mięsień ramienny kontrolują stabilność stawu, gdy wykonuje się ćwiczenia z obciążeniem na mięśnie dwugłowe. Gdy tylko pozwoli się ciężarkom opaść w tył w pełnym zakresie, więzadła zacisnęłyby się, aby zapobiec przeprostom w stawach łokciowych. W trakcie reakcji usztywniającej więzadła ich zakończenia nerwowe komunikują rdzeń (czasami wręcz krzyczą), aby włączyć lub wyłączyć mięśnie w celu zapobieżenia urazom stawów.

Gdyby torebki stawowe były zbyt luźne, łokieć prostowałby się do momentu, aż wyrostek łokciowy zostanie zatrzymany przez kość ramienną. W takim przypadku staw jest narażony na większe ryzyko, ponieważ luźne więzadła nie informują rdzenia o zbliżaniu się do końca zakresu ruchu, jak również samo więzadło powinno spowolnić ruch, zanim dojdzie do kontaktu kości. Jak do tej pory wszystko zgadza się z tradycyjnym modelem pojmowania tego ruchu.

A co, jeśli tak nie jest? Co, jeśli dotychczasowe wyobrażenie jest pozostałością po sposobie, w jaki kiedyś wykonywano sekcje, gdy badano zwłoki? Wiadomo jedynie, 
jak trzymano skalpel, a nie wiadomo, w jaki sposób ciało było i jest zorganizowane.

W poszukiwaniu sensu w bałaganie, jaki przedstawia sobą ciało dla osoby wykonującej sekcje, wycięto skalpelem dookoła mięśnia, wyjęto z ciała, oczyszczono i nadano mu nazwy: dwugłowy ramienia czy ramienny. 

Jako że tkanka łączna jest wszędzie i spaja wszystko razem, poszukiwano w niej spójnego wizerunku organów, a pobliskie mięśnie wycięto. Tkankę, jaka pozostała pod odciętym mięśniem, nazwano więzadłem i sądzono, że jest to równoległa do mięśni struktura zapobiegająca nadruchomości, jak w wyżej opisanym przykładzie. W tym modelu więzadła są pasywne do momentu, gdy osiągnie się maksymalny zakres dostępnego ruchu.

Prawda jest jednak bardziej skomplikowana, ale za to dużo bardziej funkcjonalna. Wcześniej ignorowano fakt, że w rzeczywistości mięśnie są kontynuacją znajdujących się poniżej tkanek łączących kość z kością.

Dynamicznie aktywne więzadła

Van der Wal przeprowadził bardzo dokładne sekcje okolic stawu łokciowego, w których nie wyciął całego mięśnia z okalającą go powięzią, a wyciął samą tkankę mięśniową, pozostawiając okalające powięzi i ich ciągi nienaruszone. Poprzez dokładne prześledzenie połączeń mógł stwierdzić, że w większości przypadków to, co nazywane jest więzadłem, połączone było z mięś­niem nie równolegle, ale seryjnie (rys. 2A–B).

Innymi słowy, skurcz mięśnia, który go napina razem z tkankami łącznymi (epimysium, perimysium, endomysium), napina również więzadło, jak...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 11 wydań czasopisma "Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy