Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nowoczesne metody fizjoterapii

13 maja 2013

NR 39 (Maj 2013)

Osteopatia. Filozofia w działaniu

0 138

W warstwie filozoficznej i metodologicznej osteopatia jest jedną z gałęzi medycyny naturalnej [1]. Odwołuje się do holistycznej, psychosomatycznej koncepcji ciała z jego własnościami autoregulacyjnymi, których deficyt jest w tej koncepcji podstawowym źródłem powstawania choroby. Fundator osteopatii, A.T. Still, zakładał u jej zarania, że osteopatia będzie odgrywała rolę trzeciej – alternatywnej – drogi w opiece zdrowotnej, poza farmakologią i chirurgią [2]. 

Ponad stuletnia historia osteopatii wykazała jednak, że możliwe było zachowanie zdobyczy leczenia osteopatycznego raczej jako opieki komplementarnej, a nie alternatywnej do dynamicznie rozwijającej się medycyny klasycznej. Osteopatia odnosi się do zaburzeń naturalnej ruchomości tkanki jako wyrazu jej dysfunkcji i poszukuje konsekwencji zdrowotnych tych dysfunkcji, bazując na przesłankach anatomii, biomechaniki i fizjologii. Nie może więc być traktowana jako medycyna niekonwencjonalna, gdyż pojęcia z zakresu tych dziedzin stosuje zgodnie z ich powszechnym rozumieniem. Medycyna osteopatyczna nie powinna być klasyfikowana jako medycyna alternatywna wobec medycyny klasycznej również z tego powodu, iż przy jakichkolwiek przeciwwskazaniach do stosowania technik osteopatycznych odstępuje się od nich, uznając prymat leczenia klasycznego, nigdy zaś odwrotnie [3].

POLECAMY

Osteopatia stanowi spójny i logiczny system diagnozowania i leczenia, dlatego często funkcjonuje pod nazwą „medycyna osteopatyczna”. W warstwie diagnostycznej jest ona oparta na manualnej ocenie jakości ruchu tkanki wyrażającej jej stan funkcjonalny. W warstwie terapeutycznej dysponuje szeroką gamą technik manualnych stosowanych w celu poprawy lub odzyskania właściwej ruchomości tkankowej, traktowanej jako główny bodziec autoregulacyjny [4]. W zależności od konstrukcji systemu opieki zdrowotnej i systemu ubezpieczeniowego w poszczególnych krajach usługi osteopatów stanowią albo marginalną pozycję w ofercie rynku usług medycznych (Europa Wschodnia, Azja), albo bardzo ważne jego ogniwo (USA, Wielka Brytania, Francja). W kolebce osteopatii – w Stanach Zjednoczonych – praktykuje ok. 60 tys.
osteopatów, oferując miliony konsultacji rocznie, często w roli lekarza pierwszego kontaktu, głównie w obszarach poza wielkimi aglomeracjami [5]. Oczywiście zakres kompetencji przydzielony osteopatom różni się znacznie w poszczególnych krajach w zależności od lokalnych regulacji prawnych. W Stanach Zjednoczonych obejmuje pełny zakres praw i obowiązków dostępny dla lekarzy medycyny z możliwością specjalizacji, w innych krajach uzyskał status odrębnego, wolnego zawodu (Wielka Brytania, Australia) lub tylko specjalności w ramach posiadanego już zawodu lekarza czy fizjoterapeuty (Niemcy).

W.G. Sutherland, twórca osteopatii czaszkowej, wyraził opinię, że „możliwości osteopatii sięgają nieba” [56]. 
Jakkolwiek słowa te wypowiedziane były przed wieloma dekadami, to nawet w dobie zdobyczy dzisiejszych nauk medycznych i niebywałego postępu technicznego wcale nie straciły na aktualności.

Definicja i filozofia osteopatii

Medycyna osteopatyczna to system diagnostyki i leczenia oparty na przesłance o istnieniu w ciele potencjału do samoleczenia (autoregulacji) możliwego do uruchomienia czy też wzmocnienia poprzez manualne oddziaływanie na tkankę.

Potencjał ten nie jest skupiony w jakimś magicznym centrum energetycznym ciała. Jego istnienie lub brak nie wynika ze sprzyjających lub niesprzyjających okoliczności po stronie terapeuty (nadnaturalne właściwości) czy pacjenta (stan energetyczny, psychofizyczny, duchowy). W koncepcji medycyny osteopatycznej potencjał autoregulacji istnieje nieprzerwanie przez całe życie. Punktem wyjścia do jego poszukiwania w ciele jest wzajemna relacja struktury i funkcji danego narządu czy tkanki [6].

Pozwala ona na palpacyjną ocenę właściwego lub zaburzonego wzorca ruchu tkanki jako wyrazu prawidłowej lub zaburzonej funkcji w aspekcie napięcia tkankowego, przesuwalności warstw, ślizgu powierzchni stawowych i wielu innych kryteriów manualnej oceny tkanki [7, 8]. Biorąc pod uwagę liczbę testów diagnostycznych i technik manualnych stosowanych w leczeniu osteopatycznym w obrębie narządu ruchu, można wysnuć wniosek, iż podstawowym językiem, jakim osteopata porozumiewa się z ciałem pacjenta, jest „język” aparatu ruchu. Nie znaczy to oczywiście, że uwagę osteopaty zajmują wyłącznie dysfunkcje w obrębie tego układu. Celem leczenia osteopatycznego jest integracja wszystkich układów i narządów (holistyczny model terapii), co staje się możliwe dzięki szeroko rozumianemu systemowi powięzi ciała, zwłaszcza w aspekcie jego tensegracji [9]. 

Poprzez manualne oddziaływanie na ciało, zwane w nomenklaturze fachowej manipulacyjnym leczeniem osteopatycznym (osteopathic manipulative treatment – OMT), osteopata wprowadza bodziec promujący homeostazę. Kierując się przesłanką Stilla o tym, że struktura rządzi funkcją, osteopatia ma zatem realny wpływ na działanie narządów poprzez uporządkowanie napięć w układzie powięziowym zaburzonych poprzez powstawanie tzw. dysfunkcji osteopatycznej, somatycznej (somatic dysfunction), zwanej początkowo w środowisku osteopatycznym uszkodzeniem osteopatycznym (osteopathic lesion).

Dysfunkcja osteopatyczna (somatyczna) jest dla osteopatii tym, czym dla medycyny klasycznej nieprawidłowy szmer nad sercem czy zażółcenie powłok skórnych, a więc objawem. Jest ona wykrywana w trakcie badania palpacyjnego jako zmiana konsystencji tkanki, jej tkliwość, wzmożone lub osłabione napięcie, obrzęk, zaburzenie przesuwalności względem warstw sąsiednich lub ograniczenie gry stawowej [10]. 

Dysfunkcja osteopatyczna jest sygnałem potwierdzającym miejscowe zaburzenie integracji tkanki z systemem powięziowym ciała w aspekcie jej ukrwienia, drenażu, zaopatrzenia neurologicznego. Nie tłumaczy jednak przyczyn jej pochodzenia, może bowiem pochodzić z odległego od miejsca aktualnych dolegliwości źródła i odwrotnie – może skutkować odległymi konsekwencjami dla innego miejsca w ciele [11]. 

Z tego powodu osteopata nie ogranicza się do badania i leczenia miejsca aktualnych skarg pacjenta, mając na uwadze ciało jako całość. System parietalny (mięśniowo-kostny), czaszkowy (membrany i kostne struktury czaszki) oraz wisceralny (trzewia i ich krezki) oddzielone wyłącznie dla celów dydaktycznych są w istocie jednym medium działania osteopaty, wspólnym spoiwem od strony strukturalnej jest bowiem powięź, którą w koncepcji osteopatycznej rozszerza się na wszystkie elementy łącznotkankowe [12].

Fizjologiczne podstawy terapii osteopatycznej

Terapii manualnej jako takiej, a więc również i terapii osteopatycznej, przypisywane są efekty mechaniczne, neurofizjologiczne i psychologiczne [13–15].

Mechaniczne efekty oddziaływania osteopatycznego tłumaczą dwie z pozoru różne koncepcje ciała. Pierwsza, którą można nazwać koncepcją „ruchomych szuflad” (dysfunkcyjnie działający segment ruchowy ciała, np. staw kręgosłupa, wpływa negatywnie na równowagę posturalną), powodować może ucisk na korzeń nerwowy i naczynia zarówno w mechanizmie bezpośrednim, jak i poprzez narastający obrzęk, a nawet prowadzić do przedwczesnego uszkodzenia krążka międzykręgowego [16, 17]. Dlatego normalizacja ruchomości i pozycji danego segmentu powinna owocować poprawą relacji nerwowo-mięśniowych, ukrwienia i drenażu regionów powiązanych bezpośrednio z danym segmentem ciała.

Według drugiej – koncepcji „sieci” – zyskującej w ostatnich czasach szeroką akceptację, oddziaływanie mechaniczne wpływa na równowagę napięć sieci powięziowej ciała, jaka w dość dużym przybliżeniu odpowiada znanym z architektury systemom tensegracji (tensegrity) [18–21]. W tej koncepcji uwolnienie poszczególnych przęseł i węzłów sieci skutkuje nie tylko poprawą regionalnych potrzeb tkanki, ale zgodnie z prawami tensegracji ma wpływ na odległe „oczka” sieci stanowiące przecież osnowę dla wszystkich naczyń, nerwów oraz narządów wewnętrznych. Jeżeli ciało potraktować jako zbiór wielu sieci od poziomu makro do poziomu mikro, zrównoważenie napięć w tak rozumianym systemie ciała optymalizuje jego możliwości autoregulacyjne, poczynając od ochrony przed przeciążeniami grawitacyjnymi na poziomie makro, aż po transport aksonalny na poziomie mikro [22–26].

Neurofizjologiczne efekty terapii osteopatycznej są nadal przedmiotem wnikliwych studiów od czasów ich prekursora, I. Korra. Oprócz regulacji aferencji na poziomie interneuronów rdzenia pobudzanych odruchowo podczas manipulacji [27] wykazano zdolność terapii osteopatycznej do regulacji napięcia mięśniowego gamma poprzez stymulację zakończeń wrzecionek mięśniowych [28]. Potwierdzono emisję aferencji do wzgórza oraz regulację w dół (down regulation) aferencji nocyceptywnej poprzez stymulację z mechanoreceptorów do presynaptycznych komórek rogów tylnych, sekrecję endorfin modyfikujących ból i nastrój, a także modelowanie kolagenu, przez co aktywizuje się syntezę aminoglikanów i pośrednio wpływa na uwodnienie tkanki łącznej. Leczenie manipulacyjne nie tylko modeluje włókna kolagenowe będące rusztowaniem dla powięzi. Potrafi również zrywać patologiczne mostki kolagenowe (cross-links) warstw powięziowych, powodując reorganizację napięć w sieci powięziowej ciała i optymalizując jej skuteczne zarządzanie ze strony ośrodkowego układu nerwowego [29, 30]. Poprawa walorów neurodynamiki wpływa na poprawę wolnego transportu aksonalnego oraz mikrokrążenia w tkance nerwowej [31–33].

Psychologiczne efekty (atencja, dotyk, poczucie bezpieczeństwa, empatia) są czynnikami, jakie bierze się pod uwagę, obserwując wyraźną zmianę odczuwania bólu nawet po szczegółowym badaniu manualnym. Zauważono bowiem, że powolne wykonanie testów diagnostycznych stosowanych w terapii manualnej w atmosferze bezpieczeństwa i zaufania skutkuje wyraźnym obniżeniem tonusu mięśniowego i bólu jeszcze przed wykonaniem jakiejkolwiek manipulacji [34].

Kierunki rozwoju i techniki 

W trakcie ponad 100-letniej historii leczenie osteopatyczne wykształciło kilka głównych nurtów myślenia o genezie dysfunkcji osteopatycznych i sposobach efektywnego ich leczenia. Stąd wzięło się bogactwo technik osteopatycznych różniących się zarówno pod względem metodyki, jak i celu terapeutycznego. Oczywiście większość technik jest stosowana zamiennie przez osteopatów w zależności od sytuacji i problemu, jednak w miarę rozwoju zawodowego nieuchronnie pojawiają się tendencje do specjalizacji w danej dziedzinie. Część z prezentowanych poniżej technik to oryginalny „wynalazek” osteopatów, niektóre zostały zapożyczone z innych form terapii manualnej i na stałe weszły do arsenału metod stosowanych w osteopatii w obliczu epidemii schorzeń narządu ruchu [35]. 

Manipulacje wysokiej szybkości małej amplitudy (high velocity low aplitude – HVLA), zwane również manipulacjami z impulsem (thrust manipulation). Celem tej techniki jest odzyskanie właściwego zakresu ruchu w stawie poprzez odtworzenie prawidłowej gry stawowej (joint play). Tłumacząc działanie tej techniki, wprowadzono pojęcie patologicznej bariery ruchu w stawie przy zaburzeniu prawidłowej gry stawowej. Oznacza to, że ruch powierzchni stawowych od pozycji neutralnej do granicy fizjologicznej w jednym lub wielu kierunkach jest hamowany na długo przed wykorzystaniem potencjalnej elastyczności tkanek miękkich i kontaktu powierzchni stawowych. Umownie nazywa się daną dysfunkcję według kierunku ruchu ułatwionego, w jakim podąża jeden z elementów stawu, a więc np. w obrębie stawu krzyżowo-biodrowego dla talerza biodrowego z deficytem ruchu w kierunku rotacji tylnej wobec osi poprzecznej dysfunkcję określa się jako „przednią rotację talerza biodrowego”. Oznacza to, że w testach ruchowych wobec osi poprzecznej talerz uzyskuje prawidłową ruchomość w kierunku przednim (możliwe jest obniżenie kolca biodrowego przedniego górnego), natomiast ruch przeciwny jest zaburzony zarówno w zakresie ilościowym, jak i jakościowym. Problemem staje się test kliniczny używany do oceny danego segmentu w ruchu. Nierzadko przecież dochodzi do sytuacji, kiedy testy osteopatyczne dla miednicy czy kości krzyżowej wykonywane w pozycji stojącej nie pokrywają się z tymi wykonywanymi w pozycji siedzącej, a nawet leżącej, co wynika z gry napięć tkanek miękkich. Stąd obserwowana dość powszechnie niespójność między obserwatorami [36]. Nie zmienia to jednak ogólnej konwencji osteopatycznej określania dysfunkcji. Manipulacja poprzez chwilową dekompresję stawu (dekoaptację powierzchni stawowych) ma przywracać pełną, tj. dostępną w danej chwili i dla danego stawu, amplitudę ruchu. Chociaż do wykonania dekoaptacji stawu potrzebna jest bardzo niewielka siła impulsu przy założeniu prawidłowego pozycjonowania pacjenta (czasem wystarcza wręcz końcowa faza wydechu), to technika ta jest jedyną, w której osteopatia określa przeciwwskazania. Są nimi: 

  • reumatoidalne schorzenia kręgosłupa, szczególnie zmiany w odcinku szyjnym górnym,
  • masywne zmiany destrukcyjne kości – przerzuty, choroby nowotworowe, 
  • masywna osteoporoza, 
  • świeże zmiany pourazowe, 
  • zmiany naczyniowe o typie niewydolności kręgowo-podstawnej,
  • podwyższone ryzyko krwawienia. 
Zdj. 1. Palpacyjna ocena gry stawowej stawu krzyżowo-biodrowego – pozycja wyjściowa do manipulacji HVLA

 

Zdj. 2. Technika energii mięśniowej dla dysfunkcji talerza biodrowego w zamknięciu – zmniejszona odległość pępek – kolec biodrowy przedni górny po stronie dysfunkcji (inflare dysfunction)

 

Techniki energii mięśniowej (muscle energy techniques – MET). Wykorzystują siłę skurczu mięśnia do pozycjonowania stawu lub uzyskania normalizacji napięć w systemie powięziowym. W MET z zastosowaniem skurczu izometrycznego w wybranej pozycji ciała wykorzystuje się je do wywołania ruchu stawu w pożądanym kierunku bądź mobilizacji biernej tego stawu w fazie relaksacji [37]. W tym drugim mechanizmie działania MET celem jest redukcja tonusu mięśniowego poprzez zwrotne hamowanie antagonisty (reciprocal inhibition – RI) w fazie skurczu i poizometryczna relaksacja (post-isometric relaxation – PIR) w fazie rozkurczu, co pozwala na zdobycie nowego zakresu ruchu w stawie oraz efektywne rozciąganie mięśni zaraz po zaprzestaniu oporu stawianego przez pacjenta w przeciwnym kierunku [38]. Mechanizm trzeci działania MET jest oparty na odruchu z aparatu Golgiego, w przypadku którego znaczące obniżenie napięcia mięśnia uzyskuje się poprzez bierne zbliżenie jego przyczepów (redukcja aferencji z wrzecionek mięśniowych) [39]. 

Innym zastosowaniem MET jest rozciąganie w fazie czynnego skurczu (skurcz ekscentryczny, izolityczny) – podczas pracy mięśnia dokonuje się jego wydłużanie, co skutkuje zwiększeniem jego elastyczności i stosowane jest w terapii zrostów wewnątrzmięśniowych, mięśniowo-powięziowych oraz przewlekłych entezopatii, a także techniki skurczu izotonicznego stosowane do poprawy siły mięśniowej w deficytach równowagi mięśniowej. 
W związku z działaniem pośrednim na segment stawowy istnieje znacznie mniej przeciwwskazań do stosowania tej metody, a należą do nich właściwie tylko stany niepożądanego wzrostu ciśnienia w jamie brzusznej i łożysku naczyniowym: zagrażający pęknięciem tętniak aorty, ciąża zagrożona, świeży okres poudarowy, wczesna faza pourazowa mięśnia czy jego przyczepu. 

Techniki napięcie – przeciwnapięcie (strain-counerstrain – SCS). Punktem wyjścia do opracowania tej metody była technika pozycyjnego rozluźnienia (positional release – PR) zaproponowana przez Jonesa w celu zredukowania ostrych dolegliwości bólowych za pomocą biernego ułożenia pacjenta w pozycji maksymalnego komfortu (obniżenie obronnego napięcia mięśniowego) [40, 41]. 

W metodzie SCS do uzyskania minimalnego napięcia tkanek miękkich okołostawowo wykorzystuje się bierne pozycjonowanie segmentu stawowego, zgodnie z zasadą największego komfortu, dopełniając precyzji tego ustawienia poprzez monitorowanie napięcia punktów wzmożonej wrażliwości przypisanych do danego stawu i dysfunkcji stawowej. Wykorzystując te punkty jako wskaźniki napięć okołostawowych, pozycjonowany w sposób bierny staw na ok. 90 sekund, uzyskuje nowy zakres ruchu poprzez normalizację antagonistycznych napięć z włókien zewnątrz- i wewnątrzwrzecionkowych (gamma regulacja). Niezmiernie ważny jest bierny i bardzo powolny powrót do pozycji neutralnej. Wobec nieinwazyjnej techniki metoda ta właściwie ma jedno ograniczenie – brak współpracy pacjenta. Rozwinięciem techniki SCS jest technika ułatwionego pozycyjnego rozluźnienia 
(facilitated positional release – FPR) zaproponowana przez Schiowitza, w której pozycyjne rozluźnienie monitorowane przez punkty nadmiernej wrażliwości wspomaga się kompresją tkanki w kierunku punktu, uzyskując znaczne skrócenie fazy uwolnienia do ok. 4 sekund [42]. 

Techniki mięśniowo-powięziowe (myofascial release – MFR; neuromuscular treatment – NMT). Celem techniki jest uwolnienie patologicznego napięcia tkanki miękkiej i poprawa koordynacji mięśniowej poprzez eliminację zrostów i densyfikacji powięziowych usidlających naturalne wektory ruchu mięśni zarówno w obrębie grupy, jak i w obrębie odrębnie pracujących części jednego mięśnia [43]. Zewnętrznie technika może przypominać masaż głęboki. Istotą różnicy jest aktywne poszukiwanie przez terapeutę kierunków zablokowania i uwolnienia ruchu tkanki, uwolnienie punktów ułożonych w logiczne ciągi i decydujących o koordynacji całego łańcucha mięśniowego [44].

Technika może być stosowana zgodnie z ruchem ułatwionym (technika pośrednia) lub wbrew oporowi, jaki stawia tkanka (technika bezpośrednia), a także wzdłuż lub poprzecznie do długiej osi pasm mięśniowo-powięziowych. Technika rozszerzona o teorię łańcuchów mięśniowych stanowi skuteczne narzędzie odzyskiwania bilansu mięśniowego, reedukacji posturalnej, pośrednio wpływa korzystnie na drenaż żylno-limfatyczny, a na głębszym poziomie na pracę narządów wewnętrznych. Rozwinięciem tych technik jest koncepcja modelowania systemu powięziowego poprzez głębokie manipulacje powięziowe w koncepcji zaproponowanej przez S. Typaldosa (fascial distortion model – FDM) [45].

Techniki funkcjonalne (functional technique – FT). Stosowane zarówno do terapii zaburzeń gry stawowej, jak i uwolnienia tkanki miękkiej. Wykorzystują empirycznie obserwowane możliwości uwolnienia gry stawowej podczas ruchu prowadzonego w kierunku ułatwionym. Monitorując stan napięcia tkanek miękkich wokół stawu i prowadząc jego ruch bierny, terapeuta dokonuje sumowania poszczególnych wektorów ruchu aktualnie dostępnych, aż do uzyskania maksymalnej swobody ruchu i palpacyjnego wrażenia zminimalizowanego napięcia. Zatrzymanie wdechu i następujące po nim rozluźnienie prowadzi do spontanicznego uwolnienia pozostałych wektorów ruchu [46]. Technika ta jest bardzo przydatna, zwłaszcza w fazie ostrej z powodu minimalnych wartości kątowych ruchu potrzebnych do wyzwolenia reakcji. Z powodu delikatności jej wykonania jest niezastąpiona u chorych leżących, w podeszłym wieku i pacjentów z istotnymi przeciwwskazaniami do technik bezpośrednich (manipulacji). Podobną metodykę wykonania mają techniki Sutherlanda, w których podąża się z wybranym segmentem kręgosłupa lub stawu obwodowego do pozycji dysfunkcji, a po wyrównaniu napięć więzadłowych dochodzi do samoistnego odblokowania gry stawowej [47].

Techniki drenażu limfatycznego (lymphatic pump). Stosowane są w celu optymalizacji drenażu żylno-limfatycznego, szczególnie kończyn, poprzez wspieranie ujemnego ciśnienia w klatce piersiowej, uwolnienie dróg drenażu (górny otwór klatki piersiowej, przepona) oraz uwolnienie powięziowe na szlakach głównego odpływu limfy. Techniki pracy obejmują: 

  • delikatne wibracje, 
  • masaż, 
  • uwolnienie mięśniowo–powięziowe,
  • pompę mięśniową. 

Wobec potencjalnego ryzyka rozprzestrzenienia choroby nowotworowej (przeniesienia z prądem limfy przerzutów nowotworowych, np. w raku sutka) czy gruźlicy płucnej techniki te napotykają w tych sytuacjach istotne ograniczenia [48–50].

Techniki czaszkowe (cranial osteopathy). Powstały jako rozwinięcie teorii o funkcjonalnej ciągłości systemu kostnego czaszki ze szkieletem osiowym (kością krzyżową) za pośrednictwem opony twardej, traktowanej jako część układu powięziowego. W założeniach tej teorii fazowa i autonomiczna ruchomość ośrodkowego układu nerwowego w sposób dyskretny, aczkolwiek wyczuwalny, przekłada się na ruch zdwojeń opony twardej tworzących membrany czaszki (m.in. sierp mózgu, namiot mózgu), a za ich pośrednictwem – na kostny system czaszki zachowujący swoją ruchomość nawet po okresie rozwojowym. Przywracanie i normalizacja ruchomości w układzie: ośrodkowy układ nerwowy – membrany – szkielet czaszki i szkielet osiowy jest przesłanką główną wzmacniania mechanizmów autoregulacyjnych w tej metodzie terapeutycznej. Techniki pracy oparte na bardzo delikatnych manipulacjach czaszki, kości krzyżowej, a w szerszym ujęciu – całego systemu powięziowego są bardzo bezpieczne, dlatego brak jest przeciwwskazań do metody od strony technicznej i znajduje ona szerokie zastosowanie w pracy z dziećmi i niemowlętami [51–53].

Zdj. 3. Technika uwolnienia sierpu mózgu

 

Techniki trzewne (visceral osteopathy). Ciągłość powięziowa oraz funkcjonalna jedność systemu powięziowego i układu wegetatywnego zawieszonego w jego strukturach zakładają wzajemne oddziaływanie między systemem parietalnym i wisceralnym. Potwierdzają to liczne przykłady odruchu somatyczno-wisceralnego (np. zaostrzenie istniejącej już choroby wrzodowej żołądka poprzez współistniejącą dysfunkcję odcinka piersiowego kręgosłupa) i wisceralno-somatycznego (np. ból łopatki w zaostrzeniu choroby niedokrwiennej serca). Istnieje kilka koncepcji diagnostyki dysfunkcji trzewnych, co skutkuje odmiennymi metodami terapeutycznymi. Barral zakłada istnienie i techniczną możliwość palpacyjnego „osłuchiwania” tzw. ruchliwości (motility) narządu, będącego powolnym i fazowym, niezależnym od woli echem ruchu z okresu rozwoju płodowego [54].

Finet i Williame prezentują nieco bardziej mechanistyczną koncepcję zaburzeń wzajemnej ruchomości trzewi jako wyniku nieprawidłowych napięć powięziowych (zrosty), co zaburza grę „stawową” trzewi, w której powierzchnie ślizgowe trzewi są traktowane jak powierzchnie stawowe systemu parietalnego, a system więzadłowy trzewi jako kontynuacja i rozwinięcie systemu powięziowego [55]. Dlatego techniki pracy trzewnej obejmują zarówno techniki pośrednie, takie jak nasłuch trzewny, oraz techniki bezpośrednie, jak choćby...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy