Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki gabinetu

5 września 2018

NR 80 (Luty 2017)

Terapia pasma biodrowo-piszczelowego

666

Pasmo biodrowo-piszczelowe (iliotibial – IT) położone jest na bocznej powierzchni uda. Rozciąga się od miednicy po kość piszczelową. Nie jest wyraźnie odgraniczoną strukturą i można je określić jako zgrubienie powięzi szerokiej uda, która tworzy „mankiet” obejmujący mięśnie uda. Jego początek jest miejscem przyczepu końcowego mięśnia naprężacza powięzi szerokiej oraz mięśnia pośladkowego wielkiego. Pasmo stanowi dla tych struktur swego rodzaju ścięgniste, spłaszczone przedłużenie i jest połączone z trzonem kości udowej za pośrednictwem kresy chropawej. Biegnie w kierunku dolnym aż do przyczepu końcowego na charakterystycznej wyniosłości zlokalizowanej na kłykciu bocznym kości piszczelowej, tzw. guzku Gerdiego. Ma również dodatkowy przyczep na nadkłykciu bocznym kości udowej. 

W miejscach, gdzie silne pasmo ścięgniste łączy się z twardą kością, zachodzą znaczne siły tarcia. W przypadku pasma biodrowo-piszczelowego brakuje zazwyczaj występujących w takich miejscach kaletek, które zmniejszają siły tarcia (więzadło rzepki, ścięgno Achillesa). W miejscu kontaktu pasma z nadkłykciem pojawia się za to bogato unerwiona i unaczyniona warstwa tkanki łącznej, na którą w trakcie analizy możliwych zaburzeń funkcjonalnych związanych z pasmem biodrowo-piszczelowym warto zwrócić szczególną uwagę. Od dłuższego czasu uważano, że ścięgno pasma podczas ruchów stawu kolanowego „skacze” po nadkłykciu bocznym kości udowej i stąd biorą swój początek dolegliwości bocznego przedziału kolana. Podwyższone napięcie pasma miało powodować zapalenie. Najnowsze badania wykazują, że pasmo podczas ruchu nie przemieszcza się istotnie względem nadkłykcia, dlatego obecnie uważa się, że główną przyczyną bólu jest jego docisk do nadkłykcia i narastająca w związku z tym kompresja unerwionej i unaczynionej warstwy tkanki łącznej zlokalizowanej pomiędzy pasmem a kością. Źródłem nie jest więc samo pasmo, a dociskana przez nie tkanka łączna leżąca między nim a kością. Istotą w leczeniu bólu, który może wystąpić w okolicy bocznego przedziału stawu kolanowego na bocznej powierzchni uda, a także w okolicy brzegu bocznego rzepki, jest więc próba zmniejszenia napięcia pasma. W pierwszej kolejności należy zastanowić się, co jest przyczyną zwiększenia jego napięcia. Do wzrostu napięcia dochodzi, gdy rolę stabilizacji miednicy muszą – zamiast osłabionego mięśnia pośladkowego średniego – przejąć naprężacz powięzi szerokiej i mięsień pośladkowy wielki. Wzmożona aktywność tych mięśni, które „próbują” stabilizować miednicę w płaszczyźnie czołowej, sprzyja nadmiernemu napięciu pasma, co przy jednoczesnym braku odpowiedniej elastyczności i rozciągnięcia prowadzi do przeciążenia. Dolegliwości najczęściej pojawiają się stopniowo, a ból jest trudny do precyzyjnej lokalizacji. Często pojawia się problem przy aktywnościach, które wiążą się z napinaniem mięśnia pośladkowego wielkiego podczas siłowego wyprostu w stawie biodrowym (np. chodzenie po schodach). 

POLECAMY

Dwa poziomy terapii

Terapia każdego rodzaju dysfunkcji funkcjonalnej musi rozpatrywać ją zarówno na poziomie tkanek miękkich (napięcie mięśni, poziom elastyczności, napięcia w przegrodach mięśniowych, napięcia tkanki łącznej), jak i na poziomie szkieletowym (zaburzenia ustawienia stawów, ślizgu, przemieszczenia członów kostnych względem siebie). Na poziomie tkanek miękkich można mówić o osłabieniu mięśni odwodzących udo w stawie biodrowym. W fazie podporowej, gdy miednica otrzymuje jednostronne podparcie ze strony kończyny podporowej, generowany jest bardzo silny moment przywodzący (zwłaszcza podczas biegania, gdy po fazie lotu kończyna podporowa ze znaczną siłą ląduje na podłożu). Wynika to z faktu, że rzut środka ciężkości ciała przebiega przyśrodkowo względem osi stawu biodrowego (mówi się tu o osi strzałkowej). Gdyby nie silne napięcie mięśni odwodzących (głównie pośladkowy średni), które generują moment mięśniowy odwodzący staw biodrowy, miednica opadłaby po stronie niepodpartej, a tak pozostaje ona względnie stabilna w płaszczyźnie czołowej (opada co prawda, ale w bardzo nieznacznym zakresie). W przypadku gdy czynność tego mięśnia jest jednak niewystarczająca, funkcję starają się przejąć pozostałe odwodziciele – naprężacz powięzi szerokiej (stosunkowo niewielki przekrój poprzeczny, niekorzystny układ dźwigni na staw biodrowy) oraz pośladkowy wielki. Z racji tego, że oba wyżej wymienione mięśnie mają swój przyczep na paśmie IT, umożliwiają stabilizację miednicy kosztem intensywnego napinania pasma. Podwyższone napięcie pasma w linii prostej prowadzi już do wywołania dolegliwości w okolicy przyczepów końcowych, gdzie zachodzące siły kompresji są największe. Podobny efekt końcowy w postaci przeciążenia pasma może mieć miejsce w sytuacji zaburzeń układu szkieletowego, np. niesymetrycznego ustawienia miednicy, co niesie za sobą konsekwencje w postaci niesymetrycznej pracy kończyn dolnych oraz pozoruje różnicę w ich długości. Po stronie kończyn...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 11 wydań czasopisma "Praktyczna Fizjoterapia i Rehabilitacja"
  • Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy