Dołącz do czytelników
Brak wyników

Nowoczesne metody fizjoterapii , Otwarty dostęp

28 listopada 2017

NR 60 (Kwiecień 2015)

Aktywność fizyczna oraz terapia czaszkowo-krzyżowa jako czynniki wpływające na zmniejszenie zapotrzebowania na insulinę przy cukrzycy typu 1

495

Cukrzyca typu 1 to choroba występująca głównie u dzieci i młodych dorosłych, ale może pojawić się w każdym wieku. Ten typ cukrzycy występuje u ok. 9% pacjentów z cukrzycą. Chorobę powoduje nieprawidłowa aktywność układu immunologicznego, który własne prawidłowe komórki beta wydzielające insulinę uznaje za komórki obce

U każdego człowieka funkcje obronne układu immunologicznego są niezbędne do niszczenia bakterii, wirusów, a także nieprawidłowo zbudowanych komórek. U niektórych osób dochodzi do reakcji, w której organizm wytwarza przeciwciała skierowane przeciwko własnym komórkom produkującym insulinę i niszczy je. W następstwie wyniszczenia trzustka nie jest w stanie wyprodukować odpowiedniej ilości insuliny, co w następstwie wpływa na wzrost poziomu cukru we krwi. Niezbędne jest tu zastosowanie leczenia farmakologicznego, w którym podaje się insulinę z zewnątrz za pomocą iniekcji. Ilość podawanej insuliny dopasowywana jest indywidualnie, zależnie od zapotrzebowania pacjenta. Dawkowanie oraz rodzaj insuliny ustalane są przez lekarza prowadzącego, który przeszkala chorego bądź rodziców w przypadku małych dzieci oraz omawia różne czynniki zewnętrzne, jak wysiłek fizyczny, środowisko wodne, temperatura otoczenia, pora dnia, stan emocjonalny pacjenta, mające wpływ na poziom glikemii. Celem tego leczenia jest utrzymanie glikemii na poziomach optymalnych w celu zapobiegania powikłaniom tej choroby. Insulinę przelicza się w jednostkach na ilość spożywanych węglowodanów, tzw. wymienników węglowodanowych (ww).

AUTORSKI SCHEMAT POSTĘPOWANIA NA WYBRANYM PRZYPADKU CHOREGO Z CUKRZYCĄ TYPU 1

Przedstawiony zostanie schemat postępowania opracowany przez autorów artykułu, z zastrzeżeniem, że jest to tylko jedna z możliwości postępowania. Ponieważ reakcje na czynniki, takie jak: wysiłek fizyczny, środowisko wodne, masaż itd.
bez doświadczenia w kontaktach z pacjentami z cukrzycą, znajomości zachowań pacjenta świadczących o wystąpieniu niedocukrzenia oraz umiejętności reagowania na poziomy glikemii mogą być niebezpieczne dla zdrowia chorego z cukrzycą.

Pacjent, Grzesio lat 5, chłopiec o wesołym usposobieniu, aktywny fizycznie, skoordynowany. Pierwszym niepokojącym objawem przed rozpoznaniem choroby było spożywanie nadmiernej ilości wody, nocne moczenie, duża potliwość. Diagnoza – cukrzyca. Pacjent podczas pobytu w szpitalu został poddany klasycznemu postępowaniu w przypadku cukrzycy typu 1. Ustalono następujące dawki insuliny: 0,4 jednostki actrapidu (insulina o stopniowym uwalnianiu, działająca 6 godz., na dwa posiłki) oraz nocna insulina, tzw. baza insulatard 2 jednostki. W cukrzycy typu 1 po zastosowanym leczeniu insuliną występuje proces remisji, gdzie zapotrzebowanie na insulinę zmniejsza się. Okres remisji trwał ok. roku, gdzie po dwóch miesiącach zapotrzebowanie na insulinę actrapid zmniejszyło się do 0,1 na 1 ww, a pacjent nie potrzebował już bazy. Po okresie 1 roku zapotrzebowanie na insulinę zaczęło się zwiększać do 1 jednostki na 1 ww. Konieczne było też włączenie bazy – 3 jednostki (insulatard). Stopniowo zwiększano dawkę insuliny.

Fizjoterapeuci zwrócili uwagę na to, by wpłynąć na rozchwianą glikemię pojawiającą się po zakończonej remisji. Pierwsze spostrzeżenie dające do myślenia to wpływ wysiłku fizycznego na poziom cukru we krwi. W okresie wakacyjnym, wolnym od zajęć w przedszkolu, w którym aktywność fizyczna u pacjenta nie była ograniczana (m.in. intensywna jazda na rowerze), poziom cukru był bardzo dobry. Trzeba
było zmniejszyć dawkę insuliny o 20–30% oraz zaprzestać podawania insuliny nocnej. Po wakacjach, gdy pacjent zaczął uczęszczać do 1 klasy, gdzie średnio ok. 4–5 godzin przebywał w szkole, zapotrzebowanie na insulinę wzrosło do wyjściowego zapotrzebowania z okresu przedszkolnego – 1 jednostka na 1 ww.

Pierwszym krokiem, by powrócić do dawki 0,7 jednostki na 1 ww, było wprowadzenie regularnej aktywności fizycznej w postaci wysiłku tlenowego (jazda na rowerze) przez 30–45 minut, godzinę po spożytym obiedzie, gdzie działanie insuliny krótkodziałającej, tzw. posiłkowej (nowo-rapid), jest momentem szczytowym, co daje informacje dla komórek organizmu: „mam paliwo, mam insulinę, mogę pracować prawidłowo”. To pierwszy krok, by wpłynąć na normowanie się glikemii we krwi. Wysiłek fizyczny wpłynął na zmniejszenie zapotrzebowania na insulinę przy kolejnym posiłku.

Kolejne spostrzeżenie pojawiło się, gdy pacjent przez sobotę i niedzielę był aktywny. W badaniu cukru przed snem o godz. 21.00 otrzymano wynik 115, o godz. 1.00 – cukier 80, obawa przed dalszym spadkiem i badanie cukru po kolejnej godzinie – poziom 70, dolna norma. Wymusiło to podanie dodatkowych węglowodanów prostych w celu podniesienia poziomu glukozy we krwi do poziomu 120. Po kolejnych dwóch dniach takiej samej reakcji zmniejszono dawkę insuliny nocnej z 3 do 2 jednostek (bazy). Takie reagowanie jest normą, o czym mówi lekarz prowadzący, a co jest zgodne z postępowaniem przy cukrzycy typu 1.

W tygodniu wysiłek fizyczny (jazda na rowerze 30–40 minut) godzinę po posiłku pozwalał stale utrzymywać mniejsze zapotrzebowanie na insulinę z dawką 0,7 j. na 1 ww. Poranne zapotrzebowanie na insulinę w przypadku śniadania nadal pozostało 1 j. na 1 ww, co jest normą, gdzie zapotrzebowanie na pierwszy posiłek jest największe. Był to już sukces, w którym doszło do zmniejszenia zapotrzebowania na insulinę oraz częściowe normalizowanie glikemii. Przed przystąpieniem do regularnej aktywności pojawiały się duże wahania poziomu cukru we krwi, pojawiające się z niewiadomych przyczyn. Kolejnym krokiem, by spróbować wpłynąć na poprawę glikemii, było wprowadzenie refleksoterapii, pracując przez stopę na strefie odpowiedzialnej za pracę trzustki. Po zastosowanej technice doszło do reakcji, gdzie pod ciągłym monitorowaniem poziomu glikemii zmniejszyło się zapotrzebowanie na insulinę posiłkową z 0,7 j. na 0,5 j. na 1 ww.

Reakcja ta jest w stanie utrzymywać się jedynie przez 3–4 dni, a w następstwie powraca do poprzedniego zapotrzebowania 0,7 j. na 1 ww. Zaaplikowanie kolejnego zabiegu refleksoterapii nie wpływało na podtrzymanie mniejszej dawki insuliny. Po powrocie po miesiącu do refleksoterapii, ponownie dochodziło do zmniejszenia zapotrzebowania na insulinę utrzymujące się tylko przez 3–4 dni.

Zastosowanie masażu klasycznego w celu relaksacyjnym nie wpływało na zmniejszenie zapotrzebowania na insulinę. Jego zastosowanie można wykorzystać w celu przyspieszenia wchłaniania insuliny w momencie podanej korekty po wystąpieniu hiperglikemii, ale może to stwarzać zagrożenie wystąpienia hipoglikemii.

Fizjoterapeuci zainspirowani możliwościami terapii czaszkowo-krzyżowej CST-1 spróbowali pracy z pacjentem z cukrzycą typu 1. Po pierwszym badaniu pacjenta ustalono „stacje nasłuchu”: stacja pierwsza – stopy (zdj. 1) – ruchy fleksji i ekstensji przedstawiały w tym przypadku dużą dowolność przejawiającą się brakiem synchronizacji pomiędzy stroną prawą a lewą o zmiennej amplitudzie i częstotliwości (niemiarowość w rytmie kranio-sakralnym). Stacja druga – uda i trzecia – miednica (zdj. 2) – adekwatne do pierwszej. Zdumiewające, że w czwartej stacji nasłuchu – przepona – blisko trzustki brak ruchu fleksji i ekstensji. Stacja piąta – ramiona i szósta – głowa – częstotliwość miarowa o stałej amplitudzie. Przez pierwsze trzy wykonane protokoły dziesięciu kroków nie pojawiały się zmiany fleksji i ekstensji w obszarze czwartej stacji, aczkolwiek bezpośrednio po wykonaniu protokołu dziesięciu kroków reakcje skłaniały się ku wzrostowi cukrów bezpośrednio po terapii i w nocy. Po zastosowaniu kolejnych terapii na jednej z sesji doszło do silnego pulsu terapeutycznego z uwolnieniem w obszarze przepony. Po zakończonej terapii oraz przebadaniu pojawił się miarowy ruch fleksji i ekstensji, jednak o małej amplitudzie. Kolejne wykonywane terapie wpływały w stacji czwartej na poprawę rytmu kranio-sakralnego, zwiększając amplitudą i synchronizując częstotliwości względem stacji piątej i szóstej (zdj. 3 i zdj. 4). W stacji pierwszej, drugiej i trzeciej normalizacja rytmu nastąpiła poprzez zastosowanie techniki „czaszkowe pompowanie” (zdj. 5), w której pacjent zasnął, a ruchy fleksji i ekstensji w kończynach dolnych były widoczne gołym okiem poprzez ruchy rotacyjne w stawach biodrowych w zakresie ok. 50 stopni. Kontynuacja terapii przez kolejne dni wpłynęła na to, że do dziś zmniejszyło się zapotrzebowanie na insulinę do 0,5 j. na 1 ww.

Podsumowanie

Połączenie terapii czaszkowo-krzyżowej z aktywnością fizyczną ze ściśle określonym treningiem umożliwiło w przedstawionym przypadku zmniejszenie zapotrzebowania na insulinę do 0,25 j. na 1 ww, czyli o 75% insuliny.
Wszystkie opisane czynności były wykonywane z użyciem glukometru o stałym monitoringu cukru we krwi oraz potwierdzone gleukometrem klasycznym w momencie wystąpienia hipo- i hiperglikemii w celu upewnienia się przed podjęciem działań mających na celu normalizację poziomu cukru.

Przypisy