Leczenie pacjentów z problemami neurologicznymi wymaga dobrej współpracy między lekarzami, fizjoterapeutami i rehabilitantami, którzy dokładają starań, by przywrócić pacjenta do zdrowia i pełnej sprawności. Mimo że współpraca coraz częściej spełnia oczekiwania zarówno personelu, jak i pacjentów, tym ostatnim często nie udaje się pomóc w satysfakcjonującym zakresie. Tutaj z pomocą może przyjść YNSA (Yamamoto new scalp acupuncture), czyli Nowa Akupunktura Czaszki Doktora Yamamoto.
Dział: Protokoły fizjoterapeutyczne
W zależności od wielkości problemu terapia rozejścia mięśni prostych może zająć trzy miesiące, a czasem rok. Ćwiczenia, jakie wprowadza się u każdej pacjentki, zależą od wielkości rozejścia oraz postępów w terapii. Należy pamiętać, że rozciągnięte włókna kresy nie ulegną skróceniu, natomiast ważne jest, by brzegi mięśni prostych zbliżyły się do siebie jak najbardziej, a mięsień poprzeczny zabezpieczył powłoki brzuszne i odzyskał funkcję stabilizacji kręgosłupa. Czynnikiem ryzyka powiększenia się rozejścia może być kolejna ciąża, jednakże pacjentka powinna być wyedukowana w zakresie działań profilaktycznych w trakcie ciąży i zaraz po porodzie.
Zespół Devica (Devic syndrome, neuromyelitis optica – NMO) to zapalenie rdzenia i nerwów wzrokowych. Jest to schorzenie neurologiczne o charakterze demielinizacyjnym, przewlekłym, nawracającym, w którym własny układ odpornościowy atakuje rdzeń kręgowy i nerwy wzrokowe.
Wraz z rozwojem medycyny oraz szeroko pojętego treningu obserwuje się także rozwój inżynierii biomedycznej. Coraz szersze zastosowanie biomedycyna znajduje także w procesie usprawniania pacjentów. Szybszy powrót do zdrowia mogą wspomagać innowacyjne systemy, przy zachowaniu standardów bezpieczeństwa i uwzględnieniu medycyny opartej na faktach.
W artykule zaprezentowano zmodyfikowane spojrzenie na koncepcję Integracji Strukturalnej. Perspektywa autora ma jednak wspólny z oryginałem fundament – pozakomórkową matrycę włókien tkanki łącznej człowieka. Również ogólny zarys, zasady i założenia strategii terapeutycznej pozostały niezmienione.
Oparzenie (łac. combustio), jak każdy uraz, jest naruszeniem integralności ustroju spowodowanym działaniem czynników zewnętrznych na tkanki. Specyfika, a z drugiej strony różnorodność oparzeń powodują, że tak powszechne zjawisko chorobowe trudno wpisać w ramy jednoznacznie brzmiącej definicji. W odróżnieniu od innego typu uszkodzeń – uraz oparzeniowy nie kończy się bowiem w momencie zaprzestania działania czynnika sprawczego. Wręcz przeciwnie, chwila ta jest dopiero początkiem kaskady zjawisk patologicznych w ustroju, których konsekwencje mogą być dla niego bardziej niebezpieczne niż sam uraz. Rana oparzeniowa jest zatem specyficznym typem uszkodzenia, o odrębnej biologii i patofizjologii [2].
Neuropatie uciskowe są jednym z częstych powodów wizyty u lekarza ortopedy, a ich powstawanie spowodowane jest względnym uciskiem na nerw przez sąsiadujące z nim struktury lub wtórnym uciskiem struktur spowodowanym obrzękiem samego nerwu. Objawy neuropatii uciskowych mogą dotyczyć każdego rodzaju włókien tworzących dany nerw, dlatego podczas badania pod kątem neuropatii należy ocenić zarówno funkcję ruchową,
czuciową, jak i autonomiczną nerwu.
Połączenie czaszkowo-szyjne (cranio-cervical junction – CCJ) w sensie dosłownym tworzy ruchome przejście pomiędzy kłykciami kości potylicznej (C0) i powierzchniami stawowymi pierwszego kręgu szyjnego – atlasu (C1), ale ze względu na skomplikowaną biomechanikę ruchu w górnym piętrze szyjnym, specyfikę budowy dwóch górnych kręgów oraz specyfikę unerwienia tego rejonu, przejście czaszkowo-szyjne należy omawiać łącznie z trzema górnymi segmentami kręgów szyjnych. Strefa ta należy do najbardziej skomplikowanych ruchomych połączeń szkieletu. Przy znacznej ruchomości, jaką zapewnia, musi jednocześnie sprostać ochronie przed uszkodzeniem tak ważnych struktur, jak rdzeń przedłużony, rdzeń kręgowy, tętnice kręgowe, opony rdzenia kręgowego – stąd niespotykane w innych rejonach nagromadzenie więzadeł i błon łącznotkankowych oraz krótkich mięśni przebiegających wielowarstwowo w dość ciasnej przestrzeni.
Często w języku potocznym dla grupy pacjentów z uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego (OUN) używa się określenia, że są to pacjenci w śpiączce, że są nieprzytomni, że nic nie odczuwają, że nie mają kontaktu z otaczającym ich światem. Osoba w śpiączce nie ma zdolności postrzegania, nie otwiera oczu, nie reaguje na bodźce zewnętrzne. Jednak taki stan rzadko trwa dłużej niż pięć tygodni. Po upływie tego czasu chory odzyskuje świadomość, a jeśli do tego nie dojdzie, może dojść do śmierci lub budzi się bez odzyskania świadomości.
Pasmo biodrowo-piszczelowe (iliotibial – IT) położone jest na bocznej powierzchni uda. Rozciąga się od miednicy po kość piszczelową. Nie jest wyraźnie odgraniczoną strukturą i można je określić jako zgrubienie powięzi szerokiej uda, która tworzy „mankiet” obejmujący mięśnie uda. Jego początek jest miejscem przyczepu końcowego mięśnia naprężacza powięzi szerokiej oraz mięśnia pośladkowego wielkiego. Pasmo stanowi dla tych struktur swego rodzaju ścięgniste, spłaszczone przedłużenie i jest połączone z trzonem kości udowej za pośrednictwem kresy chropawej. Biegnie w kierunku dolnym aż do przyczepu końcowego na charakterystycznej wyniosłości zlokalizowanej na kłykciu bocznym kości piszczelowej, tzw. guzku Gerdiego. Ma również dodatkowy przyczep na nadkłykciu bocznym kości udowej.
Reumatoidalne zapalenie stawów (RZS) jest zapalną, przewlekłą, immunologicznie zależną, układową chorobą tkanki łącznej. Początkowo dotyczy błony maziowej stawów, a później niszczy chrząstkę stawową, kość oraz tkanki okołostawowe i mięśnie. Przebieg choroby pomimo stosowanego leczenia jest przewlekły, co prowadzi do degeneracji stawów, deformacji, niepełnosprawności. Wystąpienie choroby mogą poprzedzać: stany podgorączkowe, bóle mięśni, męczliwość, brak łaknienia i spadek wagi. Początek RZS jest zwykle powolny, dotyczy jednego, rzadziej kilku stawów, często symetrycznie zajętych. Ostry początek charakteryzuje jedynie 10–15% chorych.
Bylica pospolita, Artemisiae vulgaris lub Artemisiae argyi, rośnie niemal wszędzie na Ziemi. Spalanie jej postaci suchej, zwanej moksą, bezpośrednio na ciele lub tuż nad nim, zostało
uznane za terapeutyczne już w czasach starożytnych. Szerokie efekty tego działania
badano odtąd na całym świecie.